Germany, Spain · 8 Days · 14 Moments · January 2019

Władyczki w podróż po Hiszpania Gran Canaria


4 February 2019

Czas wracać... 😣 Ale zanim przyszedł czas naszego wylotu, odstawiliśmy grzecznie rodziców na lotnisko, a sami w samochód i w drogę w poszukiwaniu zacisznego miejsca na wyspie w pobliżu lotniska 😊 padło na Playa de Tufia - tu można by siedzieć cały dzień i cieszyć się widokami i słońcem z dala od zgiełku miasta i będących wszędzie turystów, a w dodatku mogliśmy z tego miejsca pomachać rodzicom przelatującym nad naszymi głowami 😃 promienie słońca łapaliśmy - co chyba nie jest niczym nowym w naszym wypadku - do ostatnich chwili przed odprawą 🌞 Po kolejnym cudownym urlopie wracamy do codzienności, a w głowie już kolejne pomysły, z których jak Bóg da zrodzą się plany i cele na kolejny trip 🌍🛫

3 February 2019

To już prawie koniec naszej podróży Leżing, plażing i relaksik- to był plan na ten dzień. Kilka godzin w Puerto Rico (na leżakach 4€ za dzień 😥), Mamusia po tylu latach odkryła przed Miśkiem swoją sprawność - unoszenia się na wodzie przypominającego pływanie 😁 szło jej na prawdę nie źle! Strzałem w dziesiątkę była decyzja zobaczenia zachodu słońca na las Dunas 😍 to światło, kolory... przepięknie 💗

2 February 2019

Kolejny aktywny, pełen wrażeń i cudownych widoków dzień 😊 Ten, kto przejechał trasą GC-200 na pewno będzie pod wrażeniem GC-65, chyba jeszcze bardziej krętej i uczęszczanej przez rowerzystów i szukających mocnych wrażeń turystów mknących wypożczonymi autami, która pokazała nam kawałek "nieturystycznej" Gran Canarii pełnej plantacji bananów, urocze miasteczka ukryte wysoko w górach i przepiękne góry do złudzenia przypominające Grand Canyon w Arizonie 😍 Po drodze był czas na tradycyjną w tym regionie Café leche y leche (kawa z mlekiem i mlekiem).... taaaaaak, jakby komuś było mało mleka to jest podwójne 😃 Po drodze zupełnie nieplanowanie weszliśmy na najwyższy szczyt Gran Canarii - Roque Nublo 1813 m n.p.m Mamusia ogarnięta paniką po pierwszych 200 m postanowiła "popilnować auta", a dzielny Tatuś z dokuczającym stawem podszedł dobrze do połowy i skończył swoje podejście razem z dobrą drogą. Brawo Tatuś 😊 Dziś poznaliśmy w pełnym przekroju pogodę panującą na wyspie od 25 do 5 st !

1 February 2019

Luty rozpoczęliśmy na las Dunas de Maspalomas - czyli pustynia na tym "kontynencie w miniaturze" Miejsce wyjątkowe 😍 choć oprócz świetnej zabawy w dużej piaskownicy mogliśmy zobaczyć też wiele "okazów przyrody" - niektóre z nich należałoby w trybie pilnym wymazać z pamięci 😂 Rodzice z Hanią urządzili sobie nie złą zabawę w piachu - przysięgam! Jak dzieci!!! Tatuś nie czekając na resztę rzucił się do zjazdu z góry piachu "po warszawsku - dupą po piasku", a że nie bardzo mu to szło, resztę postanowił zjechać na brzuszku 😂 mamusia z Hanią, żeby nie być gorsze dla odmiany sturlały się, ale najlepsze było przed nimi - na górę trzeba było wrócić - normalnie kupa śmiechu! 😃 Wieczorkiem, po sieście pojechaliśmy do Las Palmas na krótki reserch. Stara zabytkowa cześć miasta w typowym kolonialnym hiszpańskim stylu robi wrażenie. Nie zabrakło oczywiście odpoczynku przy tapas i piwku 😋🍻🍛 - zaliczony kolejny specjał hiszpański - szynka dojrzewająca jamon.

31 January 2019

Czas na zrealizowanie prezentu świątecznego Córeczki - Aqualand Maspalomas Miejsce, o którym nie zamierzam pisać, bo co miałam powiedzieć to już napisałam w opiniach Google... najważniejsze, że Hancia dobrze się bawiła, poznała koleżanki że Szczecina- pełen sukces, reszta się nie liczy 😉 Rodzice mają dziś relaksik " bez dzieci" 😁 lekko zajechani ostatnimi dniami zostali w Vecindario. Tatuś zapowiedział, że w Hiszpanii chce spróbować wszystkiego czego nie miał okazji jeść więc po wczorajszych kalmarach Misiek zorganizował dziś kolację - przysmak Cassanovy- ostrygi podano!!! Blllleeeee 😂 Panom oczywiście smakowało, no bo jakże by inaczej, w końcu ponoć to afrodyzjak pierwsza klasa, choć nie wszyscy go potrzebują i chyba nie nie do końca na wszystkich działa 😅 Mamusia nawet spróbowała, choć bez "popitki" i przekąski by nie przeszło, ale przynajmniej wie czego nie traci 😉

30 January 2019

Szybkie śniadanko, torba z ciuchami na każdą pogodę do bagażnika i w drogę! Z Vecindario naszego uroczego domku, wynajętym nowiutkim białym Golfikiem ruszamy w dalszą eksplorację wyspy. Dziś pierwszy przystanek to Puerto de Mogan - w tłumaczeniu i skrócie sanatorium w wydaniu exlusive dla bogatych emerytów z Niemiec, Anglii czy skandynawów! Pozazdrościć co niektórym formy, a większości nich możliwości spędzania jesieni życia w takim miejscu... Target na dziś to trasa GC-200 podobno dla twardzieli, ale jak się okazuje "baba" też może ją zrobić i mieć z tego mega frajdę (dziś na prawdę ucieszyłam się z tego, że nasz samochód mogę prowadzić tylko JA 😆) Niestety nie wszyscy pasażerowie byli szczęśliwi - dziewczyny z tyłu wciskało w siedzenie ze strachu, za to chłopaki przesiadali się dla widoków, które zapierały dech w piersiach 😍 jazda trochę jak rollercosterem🎢 Dalej w górę było jeszcze piękniej i coraz zimniej 😊 widoki z "Balconu" warte były pokonania 80 km serpentyn

29 January 2019

Dziś jest wyjątkowy dzień! W tych pięknych okolicznościach przyrody świętujemy urodziny Mamusi 🎂 Sto lat Kochana 💗 Spacer po plaży i moczenie stópek w oceanie zaliczone - w okopach pustynnego piasku przywianego z Maroka, po głośnym "sto lat" wznieśliśmy toast za zdrowie Mamusi i szczęśliwy wyjazd 😊 O napitki zadbał jak zawsze Best Husband ever 😍 Po krótkim relaksie na plaży w Maspalomas ruszyliśmy dalej na południe wyspy - następny przystanek to wciśnięte między góry urocze Puerto Rico Choć mocno przeziębieni, nie powstrzymaliśmy się przed kąpielą w oceanie - woda a'la Bałtyk w lipcu 😥 kąpiel zaliczona 😉

28 January 2019

Nową podróż czas zacząć - tym razem ekipa powiększona o Rodziców 😃 kierunek GRAN CANARIA 💗🌵🌴🏜 Startujemy z zimnego, mokrego Berlina, ale za kilka godzin zrzucimy z siebie ciepłe ciuchy 🌞