Israel · 4 Days · 11 Moments · June 2015

Robert Radzio

Robert's trip to Israel


30 June 2015

Pobudka rano i od 11 zaczynamy zwiedzanie Jaffy z przewodnikiem z Sandemans. Tour jest darmowy, napiwki miłe widziane. Startujemy spod Old Clock Tower i idziemy przez całą starą cześć Jaffy i kończymy w porcie. Spokojnie mogę polecić. Fajna sprawa. Trwa około 2 godzin. Śniadanie na ławce pyszny humus z pitą i surową cebulą - Abu Hasan. Zwiedzenie Carmel Market. Jak dla mnie przereklamowane. Podróbki perfum, ciuchów, papierosy z przemytu. Trochę warzyw, przypraw itp. Można sobie darować. Obiad przed wylotem w knajpie Puah koło targu. Dobre jedzenie i cenowo OK. Taxi i jedziemy na lotnisko. Oczywiście mega kolejka. Z 4 security check. Maglowanie Asi przez ochronę ;)) Terez już w samolocie. Niestety mamy opóznienie i lądujemy grubo po 1 w Warszawie.

29 June 2015

Wyjście na miasto zakończyło o 4 rano. Trafiliśmy do baru Tanger typu all you can drink. ;) 79 szekli za wino z dolewką. Ranek był ciężki. Dopiero o 12 wyszliśmy na miasto. Dzisiaj był chillout. Plażowanie i walka w falami w morzu. Kolacja w Onza. Teraz piwo w Margoza w Jaffie.

28 June 2015

Dzisiaj było gorąco ;) spacer promenadą wzdłuż morza. Potem muzeum Palmach. Potem lunch w HaTachana w Vicky Cristina. Dolewka białego wina w cenie, pyszna paola z owocami morza. Powrót do Jaffy. Drzemka i ruszamy na miasto.
Nasza grota w TLV i widok z balkonu na okolice. Ładnie ? ;)
Pierwszy wieczór za nami. Wizyta w porcie i kolacja w The old man and the sea. Pyszne dodatki i wspaniała 1,5 kg ryba. Dotego butelka białego lokalnego wina ;) rachunek 500 szekli. Nikt nie mówił ze Tel Aviv jest tani. ;)

27 June 2015

Wieczorny spacer w porcie Old Jaffa