Poland · 6 Days · 19 Moments · June 2017

Przygoda Rafał w Gdynia, Polska


25 June 2017

178.3km. Nie pisałem cały dzień bo był chytry plan i się powiódł. Wyjechałem z Bełchatowa o 5:20 w kierunku Kamieńska. Potem zupełnie pustą DK91 do Radomska a stamtąd do Koniecpola. Będąc w Koniecpolu przed 12 i mając za sobą prawie 90km, czułem że jest szansa by plan się powiódł. Przez lasy i wioski dojechałem do Nakła, a później w pełnym słońcu do Wolbromia. Zjechałem z głównej drogi do Krakowa, do Doliny Prądnika i przez Pieskową Skałę i Ojców udało się dojechać do domu:)

24 June 2017

Jestem w Bełchatowie. Z Kutna jechałem na W od Łodzi przez Zgierz i Pabianice. Początkowo przez wioski i most na Bzurze. Szybko jednak skończyły się sensowne drogi, więc pozostały mi główne. Ruch spory. Mimo tego że miałem kamizelkę i było mnie widać z bardzo daleka, niektórzy kierowcy próbowali mnie zepchnąć z drogi/rozjechać. Była jedna wywrotka i oby żadnej więcej. Przejechałem 117km, a do domu zostało 175.

23 June 2017

Jestem na N od Kutna. 98 km. Częściowo w deszczu. Ale jutro juz ma być lepiej. Plan to Bełchatów 120km
Drogi od linijki budowane
Ruszyłem po 10. Najpierw do Ciechocinka (stoi tam ten piękny biały blok). Postanowiłem uciec od szutrów i DK 91 na zachód. Na początku częsty wiatr w twarz i maksymalna prędkość po asfalcie ~15km/h. Ale opłaciło się. Teraz drogi asfaltowe, trochę dziurawe, ale rower się mieści. Prędkość przelotowa ~ 25km/h. Po drodze zastawka na rzece Zgłowiaczka i spalony młyn. Dwa razy trochę padało, ale teraz już słońce świeci. Aktualnie jestem w Brześciu Kujawskim. Do celu (na N od Kutna) zostało 50km, z wiatrem w plecy (oby).
Narazie lipa. Leje. Około południa ma się poprawić i tego się trzymam.

22 June 2017

Województwo kujawsko-pomorskie ma zrobioną Wislaną Trasę Rowerową. Dojechałem nią prawnie do Grudziądza. Prawie, bo postanowiłem zrobić skrót i przez haszcze i powalone drzewo dojechałem do jakiejś bazy wojskowej. Szukając objazdu znów trafiłem na ogrodzenie tejże bazy. Postanowiłem szybko spadać gdy usłyszałem syrenę alarmową. Przed oczami miałem już ekipę z karabinami :D Za Grudziądzem sporo szutrów i piaszczystych dróg z luźnym pyłem/piaskiem. Tempo spadło dramatycznie, więc trzeba było szukać kolejnych odjazdów. Udało się przejechać Toruń i jestem obok Ciechocinka. Dzisiaj przejechałem 146km, czyli przynajmniej 16 to objazdy. Jutro zapewne około 100 lub mniej, bo pogoda nie będzie zbyt łaskawa.
Motto dzisiejszego dnia... Jeszcze 50km
Ostatni widok na Gniew i jazda. W godzinę 20km. Po drodze most na Wiśle w okolicach Kwidzyna. Jeżeli kiedyś powstanie Wiślana Trasa Rowerowa, to będzie bardzo malownicza. P.S. i do Rzymu niedaleko 😉

21 June 2017

Plan na jutro ---->okoloce Ciechocinka. ~130km
Dojechałem do Gniewu. Po drodze Tczew i Natura 2000 Dolina Dolnej Wisły. 103.5km na liczniku. Jak na start o 11 i pojechanie w przeciwną stronę na początku, to całkiem, całkiem 😊
Już jestem poza 3miastem. Po drodze było morze, kamieniczki w Gdańsku i gruzińska piekarnia. Teraz jestem w Wiślinie i kieruję się na Tczew. Na liczniku 41.6km.
Klasyczna kawa z papierosem w porcie😉
No to jazda!
Coraz bliżej :)
Miejsce jak zwykle przy kiblu, ale przynajmniej siedzące (na fotelu nie podłodze)
Dworzec Główny Kraków

20 June 2017

Rower gotowy:)