Poland · 2 Days · 5 Moments · December 2016

Julia w Wrocław, Polska


17 December 2016

Przedwojenna.Ta knajpka chyba została stworzona z myślą o mnie. Nie raz mówiłam, że urodziłam się w nieodpowiednich czasach, za późno. Dzięki temu lokalowi możesz przenieść do lat 30 XX w. Nie tylko dzięki temu w jakim stylu jest utrzymany, ale przede wszystkim dzięki muzyce która wieczorem leci z głośników przed knajpką. Wrocław lubię szczególnie za kreatywność zwłaszcza w różnorodności restauracji, pub'ów i knajpek. 
Wrocław naprawdę mi się podoba chodź może nie potrafię wyrazić swojego zachwytu, bo też co mogę powiedzieć po jednym dniu. Planuje jednak tam wrócić i zostać trochę dłużej, a tak jak pisałam na początku im dłużej tam jestem tym bardziej mi się podoba.
Głównym powodem dla którego przyjechałam do Wrocławia jeszcze przed świętami był Jarmark Bożonarodzeniowy, który również zachwalany jest przez wielu moich znajomych. Może gdyby nie tłumy ludzi to mogłabym poczuć klimat świąt, spokojnie rozejrzeć się po straganach, ale niestety moi drodzy idylliczne obrazki przedstawiające uśmiechniętych ludzi snujących się od stoiska do stoiska to tylko na filmach. Ograniczyłam się do zrobienia kilku zdjęć, które dodały by jednak klimatu Bożonarodzeniowego Jarmarku.

16 December 2016

To co mnie najbardziej urzekło w tym mieście, to mnóstwo uliczek, które przypominały mi te z Hiszpanii czy Włoch.
Trochę to niesamowite, ale udało mi się zrealizować dawno planowany już wyjazd do Wrocławia. Wypad na weekend na drugi koniec polski. Tak jak lubię, pociągiem, z aparatem i bez konkretnego planu. Cały dzień dla mnie, nigdzie się nie spieszę, jestem całą sobą i czuję to miejsce.  Piękne kamienice, wyjątkowo mili i uprzejmi ludzie, ale przede wszystkim klimat tego miejsca. Im dłużej byłam we Wrocławiu tym bardziej mi się podobało. Po pewnym czasie się tam odnalazłam, odkrywając nowe miejsca o których nawet nikt mi nie wspominał.