United States of America · 5 Days · 16 Moments · August 2017

Przygoda Ania w USA


19 August 2017

Po przylocie do SF okazało się że nie możemy wypożyczyć auta w Avis do rana bo wtedy przyjdzie manager. Dominika znalazła wiec inną wypożyczalnie w której wyszła taką samą cena za dwóch kierowców i super auto. Koło 3:00 poszłyśmy spać do auta na parkingu i spędziliśmy tam czas do 6 rano.

18 August 2017

W trakcie przejazdu na lotnisko zadzwoniła Ania z Rosji bo się okazało że w walizce Zulemy jest cała jej kasa, która dała jej na przechowanie wcześniej tego dnia. Na szczęście miałyśmy jeszcze trochę czasu i Ania dojechala na lotnisko i odebrała swoją torebkę:) Pożegnaliśmy się i poszliśmy na swój terminal. Siedzimy teraz przed naszą bramką i czekamy na przelot.
Popołudniu poszłyśmy na zakupy i kupiłam śliczną jeansowa spódniczka z muzykami, taką jaką chciałam idealnie na pamiątkę. Pochodzilysmy jeszcze po innych sklepach bo była klimatyzacja, zjadłabym obiad w McDonaldzie (700kcal!) i poszłyśmy na autobus na lotnisko.
Dzisiaj o 11 musimy się wykwaterowac, wiec leżę w łóżku i wypoczywam jak długo się da. Spakujemy się, wykapiemy i po checkout pójdziemy zrobić jajecznicę na brunch.

17 August 2017

Wracając musiałysmy zatankowac wiec zatrzymaliśmy się na stacji gdzie za paliwo za naszą 8 godzInną podróż zapłaciliśmy 20$ 😅 Jednak nie było tak łatwo bo nie umialysmy otworzyć baku i pomogła nam babeczka która też tankowala jeepa obok 🙃 Udało się wrócić, odstawić dziewczyny do hostelu i wrócić jeepem do wypozyczalni. Czekaliśmy na ubiera 20 minut ale ostatecznie wrocilysmy zmęczone i od razu wskoczylysmy do łóżek 😴
Plaża piękna, key West piękne po podróży przez 4 godziny. Opłacało się przyjechać. Woda brudna z glonami wiec się nie kapalysmy ale bralysmy prysznic żeby się schłodzić. Po odpoczynku na plaży pojechalysmy do miasteczka/rynku, gdzie pospacerowalysny godzinę i postanowiłyśmy wracać🙂
Pobudka mega wcześnie, żeby na 6 rano dojechać na lotnisko uberem i wypożyczyć auto. Okazało się ze sa problemy z kartą debetowa i ze nie możemy jechać i w ogóle, ale na szczęście Pani manager się zgodziła i ruszyliśmy, z tym że karta była na mnie wiec kierowcą zostałam ja. Wyposażyliśmy Jeepa Patriota!

16 August 2017

Wieczorem spotkaliśmy się z Rosey i Tigger, przyszły do naszego pokoju i wspominalismy obóz, gadalysmy i smialysmy się. Ivy napisała do jakichs facetów na tinderze, którzy przyjechali Ale im się nie spodobały i udawali ze czegoś zapomnieli z samochodu 🙃
Zjadlysmy zupę pomidorową z ryżem i zamowilysmy ubera żeby pojechać do Downtown. Kierowcą Zawiózł nas do Winewood park - dzielnicy graffiti gdzie zrobiliśmy kolejne super zdjęcia, a potem chcielibyśmy spacerkiem wrócić do Downtown. Okazało się ze godZinny spacer w upale 36 stopni nie jest przyjemny😁
Rano po śniadaniu poszłyśmy na plażę bez Dominiki i zrobiliśmy milion pięknych zdjęć. Opalilam się troszkę, a woda była znowu Tak mega gorąca jak wczoraj wiec cały czas spędziłam w wodzie :D

15 August 2017

Wieczorem zdecydowalysmy sie isc do klubu, wiec wrocilysmy sie przygotowac. Jedyny klub który znalazlysmy mial oplate 5 dolarow, ale nam sie udalo wejść za darmo, z tym że bawili sie tam jacys starsi ludzie i zaczęła się jakaś dziwna muzyka (latynoska), wiec wrocilysmy do hostelu koło północy 😴 P.s. Weronika calowala się z jakimś kolesiem z Ameryki którego dopiero co poznała w klubie!
Obiad zjadlysmy przed 16:00 i pozniej godzinę odpoczywalysmy, po czym wyszlysmy sie spotkac z dziewczynami z campu (Rosey i Tiger). Zamowilysmy ogromne drinki, a Zulema zaczela wykrzykiwac na przystojniakow, zagadywac ich i prosic o zdjecia i numer.
Popołudniu poszlysmy do sklepu kupic cos na lunch - kupilysmy makaron i sos pomidorowy a do tego pamiątkę dla trenera i Basi.
Od razu po przebudzeniu poszłyśmy po śniadanie, które okazalo sie śniadaniem w torebce czyli batonik granola +jogurt + sok pomarańczowy😑 Po śniadaniu poszlismy na plażę i bylo mega goraco, ponad 30 stopni (bo tyle miala woda w oceanie)😮 Na plazy sesja zdjeciowa i chwila w wodzie, az zdecydowalysmy sie z Dominika wrocic do hostelu i ukrylysmy sie przed sloncem na godzine.
Przyjechalysmy o 2 w nocy i okazalo sie ze jest jakas dodatkowa oplata za hostel, ale tylko 3 dolary za noc wiec przezyjemy. Jestesmy w pokoju z 4 brytyjkami ktore też byly na girl scout camp w virginii ale ich nie znalysmy wczesniej 😁

14 August 2017

Wyruszyliśmy z Waszyngtonu wieczorem i lecialysmy samolotem z przesiadką w Atlancie. W końcu znalazłam wygodna pozycję do spania w samolocie ! Trzeba położyć głowę na stoliku z poduszką 😁 W pierwszym samolocie nie było dla nas miejsc wiec dali nam siedzenia Comfort+!