Albania · 99 Days · 4 Moments · August 2017

Saranda sierpień 2017


18 November 2017

Do dzisiaj da się odczuć panujący tu do niedawna wszechobecny komunizm i wszędobylskie bunkry spotykane niemal na każdym 'rogu'. Najważniejsze, ze nie zabił w ludziach ich siły walki, tożsamości, przywiązania do kraju i do rodziny. Kraj odbudowuje się w zaskakująco szybkim tempie a młodzi ludzie dzięki każdemu groszowi, który wysyłają do swoich rodzin, po zdobyciu wykształcenia wracają do kraju by go odrodzić i żyć w wolnym kraju. A tak nawiasem to muszę wspomnieć i zachęcić do skosztowania świeżych małż prosto z połowu👏

12 August 2017

Tylko ok. godzinny rejs dzieli Korfu od odmiennej kulturowo i krajobrazowo Albanii, to była wspaniała okazja, aby odkryć ten wciąż tajemniczy i nieznany kraj. Rejs do Sarandy - o wiele szybciej niż podróż samolotem gdyż lotnisko znajduje się 300 km w głąb kraju. Brak piaszczystych płaz rekompensuje cudowny kolor morza od błękitu, lazur po głęboki granat. Obowiązkowo należy zobaczyć jezioro, które słynie z hodowli małż. Całkowity brak lokalnych pamiątek za to ceny tak niskie, ze jeszcze dzisiaj nas stać by kupić mieszkanie w apartamentowcu z widokiem na zatokę... niezdobyty raj...
Antyczne miasto Butrinti wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, które jest jednym z najlepiej zachowanych antycznych miast w basenie Morza Śródziemnego - antyczny amfiteatr, łaźnie rzymskie i pozostałości świątyń. Wielki żal i smutek, ze kraj nie dysponuje środkami finansowymi aby odkryć wszystkie cuda, które skrywa to antyczne miasto np. mozaiki na podłodze do dzisiaj przykryte warstwa piasku i kurzu.
Podróż promem z Korfu do Albani...i ten niezapomniany sztorm na morzu