Europe, North America · 32 Days · 98 Moments · July 2017

Zachodnie Wybrzeże i Parki Narodowe USA


21 August 2017

Czas wracać do domu. Ostatnie 4 tygodnie były bardzo aktywne i ekscytujące. Jesteśmy zachwyceni Kalifornią i parkami narodowymi. Jeszcze tu wrócimy 😊👍😍

20 August 2017

19 August 2017

Nasze ostatnie trzy dni spędzamy na zwiedzaniu San Francisco.

18 August 2017

18 sierpnia - Urodziny Oskara ❤ Popołudnie spędzamy już z Oskarem w jego ulubionej Pizzerii pełnej gier. A wieczorem tort w hotelu. Wróciliśmy już w rejony San Francisco - San Jose.
Przejeżdżamy przez cały cypel za Monterey. Park kosztuje 10 $, ale przejazd przez tak piękna okolicę wart jest tej ceny. Na koniec parku wjeżdżamy znów na drogę wzdłuż wybrzeża Carmel of The Sea i jedziemy do Bixby Bridge.
Monterey

17 August 2017

Minęły cudowne dni na Campingu nad oceanem. Ruszamy teraz na północ, ponownie przez Fergusson Rd, by dojechać do przepięknej miejscowości Monterey oraz zobaczyć most Bixby Bridge, gdzie nagrywano film "Wielkie kłamstewka ".
przy campingu relaks i cisza

16 August 2017

Pomiędzy stacją benzynową za naszym campingiem, a Big Sur było ok 30 mil. Cały ten odcinek był niedostępny. A ta jedyna stacja benzynowa na tym odcinku sprzedawała paliwo w cenie 3x droższej 🤔🙈 niż normalnie! Następna - za kolejne 200 km.... musimy oszczędzać... piesze wędrówki wskazane 😉
Rano postanowiliśmy przejechać się do słynnego Big Sur. Poznać miasteczko, a w drodze powrotnej podjechać do przepięknej zatoki z wodospadem o nazwie McWay Falls. Droga pomiędzy Big Sur, a naszym campingiem w Plaskett jest odcięta od świata. Tylko my, delfinki, wieloryby 🐬🐳 i kilku turystów z 2-3 campingów z tej okolicy.

15 August 2017

Docieramy na camping późno popołudniu. Częściowo jechaliśmy z LA wzdłuż wybrzeża Cabrillo Hwy, a potem dużym objazdem przez góry drogą Fergusson Road. Jednak nie żałujemy. Po dotarciu okazało się, że atmosfera na miejscu jest nieziemska. Droga pusta, zero aut. W oddali słychać fale i tylko krzyki lwów morskich i fok. Prawdziwa natura 😄 Jesteśmy zachwyceni ! 😍
15 sierpnia - nasz cel to przejechać starą drogą nr 1 wzdłuż oceanu, aż do Big Sur. Potem przejazd do Monterey i powrót do San Francisco. Mamy zarezerwowane dwie noce na Campingu tuż przy samym brzegu oceanu. Niestety, trwające intensywne opady deszczu w kwietniu, spowodowały usunięcie się części ziemi ze zboczy gór. Część drogi jest nadal nieprzejezdna i zamknięta. Trwa naprawa mostu. Planowane otwarcie drogi to wrzesień tego roku. Możliwy przejazd istnieje tylko nową autostradą łączącą LA z SF lub przejazd bardzo krętą i niebezpieczną Fergusson Road, ale bardzo urokliwą i z pięknymi widokami. Zależy nam na pięknych wiodokach, więc wybieramy opcję z przejazdem przez Fergusson Road.

14 August 2017

Dzień dobiega końca.. Atrakcji było mnóstwo. Dzień spędzony aktywnie, radośnie i na luzie. Wychodzimy z parku na kilka minut przed jego zamknięciem. Wykończeni jedziemy do hotelu. Jutro kurs na Hwy1, czyli przejazd drogą nr 1, wzdłuż wybrzeża Pacyfiku.
Na terenie parku rozrywki jest też studio filmowe. Godzinny objazd - w cenie biletów. Na trasie przejazdu m.in.słynny Ratusz z zegarem z filmu "Powrót do przyszłości ". Braliśmy udział w akcji trzęsienia ziemi i przejeżdżaliśmy przez sam środek katastrofy lotniczej... Dosyć ciekawa przygoda 👍
Zabawa była M E G A 👍
14 - sierpnia - Universal Studio Holywood - czas na zabawę 😁🤡 Na pierwszy rzut - dom Harrego Pottera ;) Niestety ... po godzinnym oczekiwaniu w kolejce, przy 35 stopniowym upale, dokupujemy bilety VIP. Teraz kolejki nie są już straszne 😄🙈 ...

13 August 2017

Samo centrum LA nie jest urocze i tęsknimy już za parkami.... brud, tłok i upał przytłaczają... jesteśmy już zmęczeni miastem. Jednak na liście mamy jeszcze spacer po ulicy gwiazd - Avenue od The Stars 🌠. A Oskar wypatrzył gwiazdę Michaela Jacksona ❤👍
Przyjechaliśmy także do Obserwatorium Griffith, z którego widać piękną panoramę Los Angeles.
Po studiu filmowym wybraliśmy się zwiedzać miasto. Na naszej liście mamy kilka interesujących punktów ;) Dość długo krążyliśmy po wzgórzu by znaleźć najsłynniejszy znak na świecie 😍🌍 W końcu się udało!
13 sierpnia - zaczyna się kolejny dzień pełen wrażeń! Zwiedzamy Warner Bros Studio. Bilety zarezerwowane i kupione już kilka tygodni temu, jeszcze w Warszawie. O 9.00 rozpoczynamy zwiedzanie studia nagrań Warner Bros w Los Angeles.

12 August 2017

Plaża w Los Angeles- Santa Monica.
Żegnamy San Diego i ruszamy w kierunku Los Angeles. Jeszcze wieczorem dojeżdżamy do punktu kończącego Route 66, na molo, w Santa Monica. Spacer po plaży, po molo i wzdłuż wybrzeża:)
Cabrillo National Monument
Kolejny dzień w San Diego :) Z samego rana jedziemy do parku na cypelku SD - do Sunset Cliffs Natural Park. Park mieści się na wzniesieniu, więc widoki są idealne :) Chcemy zobaczyć przepiękną panoramę San Diego oraz zwiedzić latarnię morską.

11 August 2017

Popołudniu udaliśmy się do przepięknego parku Bilboa Park w San Diego. Cały teren podzielony jest na kilkanaście parków tematycznych, galerie, muzea i wystawy.
Lotniskowiec jest z 1943r. A w 1996r. zakończył czynną służbę i utworzono w nim Muzeum. Stoi obecnie w Porcie w San Diego. Jest ogromny i zrobił na nas wielkie wrażenie. Zwiedzaliśmy go przez 3h, a można byłoby i dłużej... 😉
Piątek - 11 sierpnia - San Diego. Od wczorajszego wieczora jesteśmy już w San Diego. Pomimo tego, że hotel jest w samym centrum, to odległości są ogromne i miasto bardzo rozległe. Odczuliśmy to już wczoraj, gdy na 40 km przed Centrum miasta, zrobił się ogromny korek na 6 pasmowej autostradzie 🤤🤤 i km nam nie ubywały... Główny plan na dziś to pranko i uporządkowanie zdjęć. Potem zwiedzanie miasta, z punktami: lotniskowiec USS Midway oraz park botaniczny Balboa.

10 August 2017

Czwartek- 10 sierpnia- Joshua Tree NP. Z samego rana wybraliśmy się do parku narodowego, w którym dominują juki i kaktusy. Park był niecałe 5 km od hotelu. Niestety z minuty na minutę robiło się coraz cieplej. Pierwsze korki skierowaliśmy do Visitor Center by kupić pamiątki i przypieczętować w naszym pamiątkowym paszporcie. Zwiedzamy park przez 3-4h. Jest za gorąco by spacerować wytyczonymi trasami. Podjeżdżamy jedynie pod główne punkty zaznaczone w parku. Oglądamy panoramę oraz rośliny. Kierujemy się też do Ogrodów Kaktusów. Późnym popołudniem wyjeżdżamy już w kierunku San Diego.

9 August 2017

Czas ruszać dalej. Ruszamy z Grand Canyon w kierunku Joshua Tree NP. Będziemy jechać słynną drogą nr 66. ❤
W każdy wieczór oczywiście obowiązkowy spacer do punktów widokowych, by uchwycić najpiękniejszy zachód słońca ❤ Jesteśmy oczarowani !

8 August 2017

Jesteśmy zachwyceni cudownym widokiem. Nie ma końca robieniu zdjęć i filmowaniu. 😄 Park jest olbrzymi. Podjeżdzamy w kilka słynnych miejsc. Schodzimy też na krótki, godzinny spacer w dół kanionu. Niestety tym razem nie jesteśmy gotowi, aby zejść na sam dół. Zejście trwa od 8-10h. Temperatura bardzo sie zmienia. Trzeba wtedy nocować na dole i wrócić na drugi dzień. Tym razem nie mamy tyle czasu. .. Mamy jednak marzenie, by tutaj wrócić na dłużej i zejść w dół kanionu.... 😍 Przy następnej wyprawie na pewno będzie to nasz główne cel.
8 sierpnia - W końcu docieramy do Wielkiego Kanionu ! Mamy rezerwację na głównym campingu Mother Campgroud na kolejne 2 noce.

7 August 2017

Po bardzo aktywnym dniu skierowaliśmy się w stronę Page przy Like Powell. Przed nami 4h jazdy. Jedziemy słynną drogą mijając Mexican Hat i Monument Valley. Jest pięknie:)
Po południu długo oczekiwana wyprawa do wnętrza Kanionu Antylopy. Rezerwacja wycieczki, która może odbyć się tylko w obecności przewodnika, zrobiona już pół roku temu. Jesteśmy podeksytowani :)
7 sierpnia - Pierwsza wyprawa w dniu dzisiejszym to przejście do Horseshoe Band. Upał i czyste niebo, a temperatura ok 40 śr.C. Tak więc godzinny spacer nie należy do łatwych. Na szczęście nie ma czego żałować, bo widoki są imponujące. Na to czekaliśmy :)
Nocleg na campingu w przepięknej okolicy Like Powell.

6 August 2017

Delicate Arch. Łuk jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów orientacyjnych w Utah i symbolem nie tylko parku narodowego Arches, w którym się znajduje, ale również całego stanu. Jego sylwetka znajduje się na stanowych tablicach rejestracyjnych oraz na znaczku pocztowym. Przez łuk przebiegła również sztafeta niosąca znicz olimpijski przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Salt Lake City w 2002 roku. Do słynnego łuku prowadzą dwa szlaki turystyczne. Jeden z nich (trudniejszy - Delicate Arch Trial) to prawie półtorej mili męczącego podejścia, które prowadzi pod sam łuk. Wybieramy oczywiście ten najbardziej zjawiskowy szlak. Przed nami 2,5 km trasy w jedną stronę, po nawierzchni ze skały i w temperaturze powyżej 35 st.C. Mimo wszystko jesteśmy podeksytowani 👍
Arches National Park to in. Narodowy Park Łuków - najgorętszy park w stanie Utah. Bez żadnej zieleni i cienia, składa się z przeróżnych formacji z czerwonego i złocistego piaskowca, które wyrastają z pustyni oraz z ponad 1800 arches (czyli łuków). Łuki powstały w wyniku erozji, pod wpływem wiatrów, deszczy i ekstremalnych temperatur zaczęły w skałach wytwarzać się naturalne wgłębienia, które następnie utworzyły łuki. Do parku prowadzi tylko jedna droga. Przejeżdżając bramę wjazdową dojeżdżamy coraz wyżej pośród coraz większych skał. Kierujemy się prosto do najbardziej słynnego miejsca - Delicate Arch.
Niedziela - 6 sierpnia - Arches National Park Wczoraj wieczorem dojechaliśmy do Moab w stanie Utah. Nocowaliśmy na bardzo kameralnym Kampingu. Pogoda i humory dopisują. Szykujemy się na nowe wrażenia. Dziś w planach zwiedzanie Arches, słynnego ze skalnych łuków 😍

5 August 2017

Capitol Reef National Park
Bryce Canyon National Park.
Sobota - 5 sierpnia - Scenic Byway 12. Po Yellowstone wróciliśmy do Utah. Zanocowaliśmy w Breaves, w bardzo przyjemnym hoteliku. Uzupełniliśmy wszystkie zapasy i ruszyliśmy w dalszą podróż Drogą Nr 12, która należy do dróg historycznych i bardzo widokowych. Głównym punktem docelowym jest miasto Moab przy parku narodowym Arches. Do przejechania mamy ok. 550 km, ale przez 150 km będziemy jechać w pięknej scenerii gór Boulder Mountains mijając różne parki narodowe jak np. Bryce Canyon NP czy Capitol Reef NP oraz mniejsze jak Red Canyon czy Escalante State Park. Specjalnie w miejscowości Panguitech zjeżdżamy na trasę Drogi nr 12.

4 August 2017

Żegnamy się już z pięknym parkiem Yellowstone i wracamy na południe przez Utah do Arizony. Cały dzień jazdy przed nami. Nocleg w hotelu i następnie podróż zjawiskową drogą nr 12 w Arizonie.

3 August 2017

Po całym dniu spacerów po parku zmierzamy do naszego Kampingu w Canyon. Wieczór spędzamy przy ognisku 😄👍 Czas na chwilę odpoczynku. Bardzo zaciekawiła nas pogoda w tej części kraju. Choć w ciągu dnia pogoda dopisuje, a termometr wskazuje ok. 30 st.C. to wieczory są chłodne. Nie wspominając o rankach... O 5.00. nad ranem temperatura spadła aż do 10 st. C. 🤤⁉️ Całe szczęście, że jesteśmy dobrze przygotowani i nie brakuje nam ciepłych ubrań 😄
Mammoth Hot Springs. Kolejny kompleks gorących źródeł. To był nasz następny postój od strony północnej parku. Obszar powstawał przez tysiące lat na skutek osadzania się węglanu wapnia, który był wyplukiwany przez gorące wody.
Wodospady i polanki.
Inne gejzery na trasie słynnej "ósemki " 😉
Grand Prismatic Spring Jadąc dalej docieramy do miejsca, które jest słynne na cały świat z uwagi na swoją wielkość i cudowne kolory. To gorące źródła o nazwie Grand Prismatic Spring. Należą do kompleksu termalnego Midway Gayser Basin. Źródła tworzą jezioro od 90 do 120 m i 37 m głębokości. Wyrzucają ok. 2,2 tyś. litrów wody na minutę, a temperatura wody wynosi ok. 80 st.C. Jest to trzecie, największe i najbardziej kolorowe źródło na świecie. Z tego też powodu najbardziej obforografowane i obmalowane. 😍
Gejzer Old Faithful - in. stary wierny gejzer. Przewidywalność erupcji przyciąga rzeszę turystów, którzy siadają w wielkim kręgu otaczającym gejzer i czekają na pokaz.
Czwartek - 3 sierpnia - zwiedzanie parku. Park narodowy Yellowstone jest pierwszym i najstarszym parkiem narodowym na świecie. Powstał w 1872r. Na terenie parku znajdują się słynne gejzery, gorące źródła, wulkany błotne, fumarole i wodospady, których jest ponad 300. A gejzerów jest ok. 3000 ! Wśród roślinności dominują Sosny Widmowe. Cały park znajduje się na Wyżynie Yellowstone wzniesionej na ok. 2400 m n.p.m. Z samego rana udaliśmy się w rejon parku, gdzie występuje najwięcej gejzerów, a najbardziej popularny jest gejzer nazywany "Stary Wierny". Ma stałe godziny erupcji. Wybucha średnio 17 razy na dobę. Mapka pokazuje jak w tym rejonie rozmieszczone są gejzery, a głównym jest Old Faithful. Park można zwiedzać podróżując parkowym busikiem lub swoim pojazdem. Główne drogi po parku tworzą cyfrę w kształcie ósemki. W każdym głównym punkcie przygotowano parkingi i Visitor Centers. Potem należy już zwiedzać dany obszar i wytyczone szlaki na pieszo.

2 August 2017

Środa - 2 sierpnia - Park Narodowy Yellowstone. Wcześnie rano o ok.6.00. ruszyliśmy z Las Vegas na północ. Opuściliśmy stan Nevada, przejechaliśmy przez miasto Salt Lake City w Idaho i od strony Lasu Narodowego Grant Teton wjechaliśmy do Parku Narodowego Yellowstone w stanie Wyoming. Pokonaliśmy 1230 km w ciągu jednego dnia! Trasa długa i trochę męcząca, ale daliśmy radę wymieniając się co kilka godzin za kierownicą. Było już po 22.00., więc nikt nas nie witał na Campingu. Zastaliśmy zaadresowaną na nasze nazwisko kopertę, a w niej wszystkie instrukcje odnośnie miejsca noclegowego i zasad obowiązujących w parku. Pierwszą noc mieliśmy nocować na kampingu w Grant Village przy jeziorze Yellowstone. Gdyż przez cały następny dzień planowaliśmy zwiedzać park i nie było nam na rękę wracać do punktu początkowego. Dlatego drugi nocleg był zarezerwowany na Kampingu w Canyon, już w innej części parku.

1 August 2017

Kasyno. Byliśmy niestety tylko przez chwilę. Zgodnie z prawem stanu Nevada osoby, które nie ukończyły 21 r.ż. nie mogą grać w Kasynie. Musieliśmy też się pakować, bo wcześnie rano ruszamy do Parku Narodowego Yellowstone 😍
Popołudniu wróciliśmy do Las Vegas. Chcieliśmy nacieszyć się jeszcze basenem w hotelu, miastem i pójść do Kasyna w Cezar Palace. 😍 Jest to ogromy, luksusowy budynek, w którym znajdują się zarówno hotel, kasyno, centrum handlowe i wielka Aula, na ktorej codziennie są organizowane występy znanych gwiazd muzyki, teatru czy sportu. Oprócz tego swoje pokazy organizują tutaj osoby znane z programów telewizyjnych tj. Piekielna Kuchnia czy Mam Talent.
Tama Hoovera. Tama została wybudowana na rzece Colorado. W jej miejscu przechodzi granica dwóch stanów: Arizony i Nevady. Temperatura w tym miejscu znowu sięgała ok.45 st.C. Nie było łatwo spacerować po tym betonowym olbrzymie. Zwiedziliśmy tamę oraz Muzeum o jej tworzeniu.
Nieoczekiwana zmiana miejsc 😉 Z uwagi na niepokój Marka dotyczący naszego autka postanowiliśmy przed wycieczką do Tamy Hoovera podjechać do wypożyczalni Avis. To firma, w której wypożyczyliśmy samochód w San Francisco. Ma setki oddziałów na terenie całego kraju. Marka niepokoił niski poziom oleju. A w planach jeszcze trzy tygodnie podróżowania. .. I co się okazało?? Dostaliśmy w zamian nowe auto ! Nasze ubezpieczenie było na tyle wysokie, że tym razem otrzymaliśmy większe auto 😍👍 byliśmy szczęśliwi 😄 Tutaj nikt nie bawi się w naprawę... na szczęście 😉
Wtorek - 1 sierpnia - Las Vegas. W poniedziałek wieczorem przyjechaliśmy ze stanu Kalifornia do stanu Nevada. Dojechaliśmy do Las Vegas. To drugi stan po Colorado, który w te wakacje odwiedzamy. Wydawało nam się, że będzie troszkę chłodniej, ale niestety. 40 st.C to jest standard o tej porze roku w tym rejonie. Na szczęście mamy fajny hotel typu apartament. I basen na terenie. Oskar od razu korzystał, jak tylko się rozpakowaliśmy 😄👍 Planujemy zobaczyć Tamę Hoovera, która jest położona ok. 50 km od LV. Wtorkowy wieczór spędzimy oczywiście w Kasynie 😉🎲♠️♥️♦️

31 July 2017

Po 5h zwiedzania Doliny Śmierci ruszyliśmy w stronę Las Vegas. Wybraliśmy jednak niestandardową drogę, starą i historyczną trasę tzw. Spanish Road. Auto już się gotowało wewnątrz. Woda w baniakach, choć w bagażniku, była gorąca. Klimatyzacja powoli zaczynała grzać zamiast chłodzić. Na zewnątrz było 116 st. F. czyli ok. 47 st. C. Czas najwyższy uciekać 😉 ... jak nam się zdawało, ... w chłodniejsze rejony...
Badwater.
Artists Pallet
Zabryskie Point
Dolina Śmierci to najbardziej suche miejsce Ameryki i jedno z najgorętszych miejsc na Ziemi. Tutaj 10 lipca1913 roku temperatura osiągnęła 56,7 °C . Wjeżdżając na teren parku nie widać jeszcze pustymi. Drogę z obu stron otaczają góry, potem teren robi się bardziej płaski, aż w końcu można dojechać do najniżej położonego terenu w Ameryce. Wynosi on 86 m p.p.m. i mieści się na pustyni Mojave. My, jak zawsze, pojechaliśmy najpierw do Visitor Center w Furnace Creek. Obejrzeliśmy film o parku oraz ciekawą wystawę. A posiadając już bardzo szczegółowe informacje zaplanowaliśmy cały przejazd. W planach był Zabryskie Point, Artists Pallet oraz Badwater.
Poniedziałek - 31 lipca - Death Valley. Wczorajszy dzień był bardzo długi... po zwiedzaniu parku z Sekwojami ruszyliśmy w długą drogę do Doliny Śmierci. Trasa miała 330 mil, ok. 6h jazdy. Nocleg mieliśmy zaplanowany tuż przed wyjazdem do parku narodowego, na campingu w Panamint Springs. Niestety, po tak wyczerpującym dniu, o ok. godz. 23.00 odpuściliśmy jazdę. Na dodatek im bliżej Doliny, tym temperatura rosła. Mieliśmy już dość. Czekał nas nocleg w aucie... na tym odludziu nie było żadnych zabudowań. Jak tylko pojawiła się stacja benzynowa to postanowiliśmy tutaj odpocząć. ... A w nocy gorące powietrze wdzierało nam się do środka... było gorąco! ♨️♨️ Rano okazało się, że jesteśmy pół godziny od wjazdu do parku. O 7.00 rano było już 103 st.F, czyli ok. 39,44 st.C. !!! Po śniadaniu i porannej toalecie, zaopatrzylismy się w 4 baniaki wody mineralnej, zatankowalismy do pełna i ruszyliśmy na podbój doliny 😍

30 July 2017

Niedziela - 30.07. - Sequoia National Park. Dziś w planach zwiedzenie parku z największymi drzewami na świecie oraz popoludniu przejazd aż do Doliny Śmierci ok. 550 km. Park Sekwoji jest tak jakby kontynuacją Parku Yosemite, ale 150 km dalej. Nadal znajduje się w tym samym paśmie gór Sierra Nevada. Wczoraj wyjechaliśmy z gór by dziś znowu do nich wrócić, ale od strony bardziej na południe. Przejazd przez park zaczynamy od drogi nr 180, jadac od strony Fresno. Potem drogą 198 przez cały park. Z każdej chwili w lesie pojawiają się coraz częściej Sekwoje. Wznosimy się coraz wyżej i wyżej aż do ponad 7000 ft, czyli ok. 2300 m n.p.m. Zatrzymujemy się przy głównym punkcie zwiedzania przy Visitor Center. Dostajemy tam mapkę i udajemy się na dlugi spacer po parku. Wewnątrz jest wiele alejek, które prowadzą nas do różnych drzew, każde olbrzymie. Park słynie z rosnących w nim mamutowców olbrzymich, w tym największego drzewa na świecie nazwanego General Sherman tree.

29 July 2017

Glacier Point. Późnym popołudniem postanowiliśmy podjechać na szczyt góry, po drugiej stronie doliny, o nazwie Glacier Point. Widok z samego szczytu był imponujący. Widać było Half Dome oraz wodospady, a także całą panoramę Doliny Yosemite. Juz po zachodzie słońca wyjechaliśmy z parku, kierując się do miasta Fresno, gdzie mieliśmy kolejny nocleg. Tym razem w Hotelu.
Mirror Lake i Half Dome. W parku najbardziej znana jest formacja skalna pod nazwą Half Dome. Kiedyś szczyt trudny do zdobycia. Dziś, jest wiele ścieżek naokoło szczytu oraz tarasy wspinaczkowe na szczyt.
Sobota - 29.07. - Yosemite National Park - Yosemite Valley Noc była ciepła i mogliśmy się wyspać. Misie w nocy na szczęście nas nie atakowały ; ) i wypoczęci mogliśmy zaplanować zwiedzanie. Z samego rana, gdy w Parku byli przede wszystkim tylko turyści, którzy nocowali na miejscu, a odwiedzających było jeszcze niewielu, udaliśmy się do głównego punktu - Centrum Doliny Yosemite. Dolina Yosemite zajmuje zaledwie 3% terenu parku, ale tutaj właśnie jest najwięcej cudownych miejsc natury, które trzeba zobaczyć. Dojazd do niej także obfituje w piękne krajobrazy, a na trasie jest wiele "wysepek " na zrobienie zdjęcia. Cały obszar doliny został podzielony na kilkanaście miejsc tzw. punktów wypadowych, z których można było dojść do danej atrakcji. Z punktu do punktu dowoził darmowy busik, kursujący co 20-30 minut. Można było dojeżdżać także autem. My wybraliśmy opcję przejazdu parkowym busikiem.

28 July 2017

Dojechaliśmy jeszcze przed zachodem słońca, ale biuro było już nieczynne. Na szczęście nasza rezerwacja była aktualna, a nasze nazwisko było na liście osób oczekiwanych. Camping był bardzo dobrze zorganizowany. Każdy miał swoje miejsce na auto, na namiot lub kamper, a także miejsce do biwakowania. Najważniejsze było respektowanie regulaminu, który na każdym kroku był przypominany turystom. Zwłasza zapis o przechowywaniu jedzenia. W parku narodowym mieszkały niedźwiedzie i inne drapieżne zwierzęta, które w nocy mogły podejść pod namioty i auta i wywąchać jedzenie. Było to bardzo niebezpieczne. Szybko ustawiliśmy namiot i cieszyliśmy się ogniskiem, a jedzenie schowaliśmy w specjalnej metalowej szafce.
Piątek - 28.07. Yosemite National Park Na razie zostawiamy San Francisco i ruszamy w naszą podróż po zachodnim wybrzeżu i parkach narodowych. Pierwszy punkt zwiedzenia to Yosemite NP, położony ok. 150 km od San Francisco. Nocleg mamy zarezerwowany na kampingu Crane Flat. W samym sercu parku narodowego. Ustaliliśmy, że noclegi w parkach narodowych będziemy mieć na miejscu, w sercu parku 😍, co oznacza noclegi na kempingach. W miastach, czekają na nas hotele 😉

27 July 2017

Czwartek - 28 lipca. San Francisco. W pierwszy dzień zwiedzania kierujemy się prosto do centrum San Francisco. Szybko okazuje się, że główne atrakcje znajdują się tuż przy porcie. Parkujemy blisko nabrzeża i spacerujemy wzdłuż wybrzeża. Główny punkt zwiedzenia to most Golden Gate. Wypożyczamy rowery na cały dzień. Chcemy przejechać mostem na drugą stronę przez Sausalito i wrócić promem do przystani Pier 39. Nasza wycieczka trwała kilka godzin. Wróciliśmy ostatnim promem o 20.30. To co zapamiętamy to przede wszystkim silny i chłodny wiatr od strony oceanu oraz mgłę, która otaczała most do godziny 15.00. Jadąc w kierunku mostu martwilismy się czy w ogóle będzie go widać. Na szczęście, gdy tylko na niego wjechalismy mgła znikła i pojawił się w całej swojej okazałości. A widok ze wzgórza po drugiej stronie mostu był niesamowity. Warto było wjeżdżać na sam szczyt wzniesienia by zobaczyć przepiękną panoramę miasta. Widać wyspę Alcatraz i całą zatokę.

26 July 2017

Środa - 27 lipca. San Francisco. Wylądowaliśmy w San Francisco, w Kalifornii. ♥️ Dokładnie o godz.19.00 czasu lokalnego. W Polsce jest teraz 4.00 nad ranem już czwartek 27.07. Czekamy na hotelowy busik i prosto do hotelu Regency Inn. O godz.24.00. odebraliśmy samochód biały Dodge Dart. Będziemy nim podrozowac przez całe wakacje. Teraz czas już wypocząć. Zwiedzanie zaczniemy jutro rano.
Toronto 🇨🇦 U nas 15.00, a w Polsce 21.00. Czekamy na samolot do San Francisco 🇺🇸
Gotowi do lotu 😉👍 Z małym opóźnieniem, ok. 20-30 minutowym, w końcu wylecieliśmy z lotniska Chopina w Warszawie 🇵🇱 w stronę Kanady i Toronto 🇨🇦. Ten etap podróży będzie trawać 9 h. Potem przesiadka na lot do San Francisco, USA. 🇺🇸 😍 ⁉️ Nie obyło się oczywiście bez stresu. Przy odprawie okazało się, że od tego roku wymagane jest posiadanie elektronicznej autoryzacji wizy do Kanady, tzw. eTA. Bez tego nie chcieli nas odprawić. Na szczęście udało nam się w ekspresowym tempie zalogować do eTA, wypełnić i zapłacić za wnioski. Uff.... co to był za ranek 😥

20 July 2017

Ogolny plan trasy i Parki Narodowe z podziałem na Stany. // A aktywna mapa dostępna tutaj: https://drive.google.com/open?id=113p3a-BBVq3MKkDSVQIenMdYIWo&usp=sharing ( jeszcze w trakcie modyfikacji )//
Plany, plany, plany... Choć pierwsze rezerwacje hoteli, noclegów i auta oraz planowanie trasy miały miejsce już na początku marca to nadal jest jeszcze dużo rzeczy do zrobienia. Na 100% wiemy już jak będzie wyglądać nasza trasa. Na mapie widać stany, które odwiedzimy i główne miasta. Planujemy zacząć podróż w Kalifornii, potem będzie stan Utah, Wyoming, Nevada, Arizona i znowu Kalifornia. Po naszych dwóch podróżach po Stanach, ta wyprawa będzie inna. Spełnimy swoje marzenie i odwiedzimy większość Parków Narodowych na zachodnim wybrzeżu. W planach jest ich aż 14 😄 Na drugiej mapce kilka z nich jest zaznaczonych. Aby je zwiedzić musimy pokonać tysiące mil i przejechać 5 stanów.