Poland · 72 Days · 19 Moments · June 2018

Władyczki w podróży po Polsce Wakacje 2018


1 September 2018

Częstochowa⛪️ Dzień zaczął się aktywnie bez lenistwa!Szybkie śniadanko i spacerek do cioci na kawkę, a stamtąd poszliśmy wprost na Jasną Górę. Niestety nasz główny cel był zasłonięty😢Czarna Madonna czyli Matka Boska była zasłonięta, a tłum czekający na jej odsłonięcie był okropnie wielki i nie do wytrzymania (nie wspominając o bardzo wysokiej temperaturze). Na szczęście nie była to jedyna tamtejsza atrakcja, były jeszcze wystawy ze zbroją opowiadające o historii zakonu i nie tylko. Stan nóg dziadka, z resztą nie tylko jego był krytyczny🙃 więc po zwiedzaniu wybraliśmy się jeszcze raz do cioci, a od nich wprost na dworzec. I tak zakończyła się nasza wyprawa💓ALE jedno mogę powiedzieć patrząc na odległości, które przechodziliśmy w Krakowie i nie tylko, jestem niesamowicie dumna z dziadków i baaaardzo wdzięczna, więc jeśli zdrowie na to pozwoli to liczę na kolejną podróż po rodzinnych miejscowościach❣️

26 August 2018

Następny w te wakacje wyjazd bez rodziców😘Tym razem z dziadkami, wybraliśmy się do Krakowa i do Częstochowy❤️ Kraków❤️🌇 Moje ulubione miasto i moja decyzja z wybraniem się tam na studia chyba nigdy się nie zmieni☺️Więc jak można się domyślić wiadomość o wyjeździe tam była dla mnie nie tylko niespodzianką jak i też ogromną przyjemnością! Opisanie prawie tygodnia w takim ograniczeniu jest totalną masakrą, więc powiem tak: Pogoda cudowna - nie za zimno, ani nie za chłodno, zwiedziliśmy bardzo dużo miejsc, w których nie byłam jak np. Kopiec Kościuszki! Dwa dni z Ciocią Basią i Gabrysią.Wyjście na shopping, spacerki z Gabi💓 I tak jakoś minął ten tydzień teraz tylko Częstochowa i domek (a w domku już czeka plecak i zeszyty 😢Nowy rok szkolny!)

12 August 2018

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni.... 😃 Córcia na kolonii, a my tym czasem romantyczny weekend we dwoje jak za dawnych lat 😍 Nasza stara baza w Świętoujściu, namiot, spacery po plaży i wspominki czasów kiedy byliśmy piękni i młodzi (to akurat jakoś się nie zmieniło 😂) Cudne chwile we dwoje 💗

9 August 2018

Hmm? Od czego tu zacząć☺️Więc tak, wraz z moimi przyjaciółmi pojechaliśmy na obóz do Jarosławca🌞Już po super ekipie wiedziałam, że będzie to jeden z najlepszych obozów, ale nie sądziłam, że jego koniec rozczuli mnie do łez ❤️Festiwal Kolorów, wycieczki do pobliskich miejscowości, basen, konkursy, wieczorne spacery na plażę, występ magików, labirynty i konie🦄To nawet nie połowa tamtejszych atrakcji. Super Team Roślinki Pani Lucynki (do którego należałam) wygrywał chyba wszystkie zawody, ale jedna wygrana była szczególna. Gdy zwyciężyliśmy "Podchody" czekała na nas skrzynia pełna monet i lizaków, a pośród tego znajdował się list z zaproszeniem na PIZZE🍕❤️

3 August 2018

Jak co roku super się bawimy na Woodstock'u w tym roku pod zmienioną nazwą Pol'andRock 😀. Hania wykręciła w wiosce Himalayan na torze przeszkód najlepszy czas dnia 1:34 Upał nie do zniesienia..... Hancia wróciła do mamusi, a Tatuś dalej się bawi 😃

26 July 2018

Czas wracać do domu... Na powrocie odwiedziliśmy Skałę z rodzinką. Poznaliśmy małą Lili i jak to zwykle bywa jak się spotkamy po latach posiedziliśmy sobie dłuuuugo 🍸😎 Fajnie było się spotkać, dzieci rosną, a my się nie zmieniamy 😁heheh To co dobre szybko się kończy, więc żegnamy Wrocław, a kolejny przystanek naszej podróży to domek 😊 Urlop udał się wspaniale, ale na szczęście to jeszcze nie koniec wakacji 😃

25 July 2018

Dziś dotarliśmy w miejsce, od którego nasz urlop miał się zacząć - Energylandia High level !!! Park z mega rozmachem, mnóstwo atrakcji nie do zaliczenia w jeden dzień. Wrażenia odlotowe, niektóre rollercostery mrożą krew w żyłach 😲 najważniejsze, że córeczka zadowolona, a i my skorzystaliśmy i dobrze się bawiliśmy 😉

24 July 2018

Następny przystanek Kraków- wizyta bardzo krótka, ale urocza. Hitem okazał się wynajęty apartament- widok z okna Rynek niemalże w całej okazałości 😊

23 July 2018

Przygoda na jachcie zakończona 😔 spędziliśmy pięć cudownych dni, w trakcie których zdobyłyśmy z córcią nowe sprawności - wybieranie czy luzowanie szota grota, prawy/lewy szota foka 😃 heheh wyglądało strasznie, a okazało się super przygodą 😉 Opłynęliśmy dosłownie każdy zakątek zalewu solińskiego i jedno jest pewne - chcemy tam wrócić 😎 Następny przystanek - Bieszczady. Dojechaliśmy do Wetliny- świetne miejsce wypadowe w góry i prawie koniec świata 😁 niestety zamiast wyruszyć na szlaki jutro wyjeżdżamy - pogoda skutecznie nas przegoniła -leje non stop, szlaki to błotnisto-gliniaste zjeżdżalnie 😣 ale nie mówimy ostatniego słowa - jeszcze TU WRÓCIMY! 😉

22 July 2018

Pogoda w górach zmienna jest i o tym się dziś przekonaliśmy. Jedna burza za drugą więc ugrzęźlismy... korzystając z przedłużonego postoju wybraliśmy się na festiwal drwala do Bukowca. Nie było upoconych mięśniaków, nie sypały się też wióry - zlot tubylców i turystów w stylu dożynek 😁 największą atrakcją tego wypadu było.... łapanie stopa 😂 Kolejny przystanek... gdzie wiatr pozwoli, a wieje słabiutko 😥 Dopłynęliśmy 😍 w cudownym zachodzie słońca dobiliśmy do brzegu. Przycumowani w lesie, gdzieś na zalewie solińskim moczymy kija, niestrudzenie wpatrzeni w spławiki czekamy na branie 😁 💗

21 July 2018

Lampa!!! Cały dzień lampa 😎😁🌞 idealny dzień na pływanie i relaks na wodzie. Wiaterek wystarczający, oba żagle postawione. Słońce zrekonpensowało nam ostatnie dni i naładowało super energią. Dziś było wszystko: począwszy od śniadania i oscypków na gorąco, przez pełną kąpiel z goleniem i myciem głów na jachcie i w jeziorze 😁 było też to co kocham - smażenie w pełnym słońcu (topless nawet hihi) Cumujemy w uroczej osadzie Zawóz, po drodze mijaliśmy piękne zakątki i połoniny na których jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne osady. Przepiękne Zacisze - zarówno w dzień jak i w nocy... A wieczorkiem relaksik i moczenie kija w nadzieii na złowienie czegoś na jutrzejszy obiad 😎

20 July 2018

Solina, zapora, "solińskie krupówki" i przepyszne oscypki z żurawiną zaliczone 😊 ale najważniejsze tego dnia było to, że w końcu wyszło słońce!!!! 😎 W piąty dzień urlopu choć na chwilę otuliły nas promienie słońca. Misiek poszalał troszkę i popływał na żaglach, a uśmiech na jego twarzy wyrażał wszystko 😄 happiness

19 July 2018

Ahoj przygodo!!! Gdyby nie pogoda i totalny brak wiedzy i umiejętności żeglarskich załogantów kapitana Karola, byłoby perfekt 😊 Grot postawiony i halsem pod wiatr przepłyneliśmy całe jezioro solińskie tzn . Misiek przepłynął 😁 Wieczorkiem spacer po Polańczyku w poszukiwaniu czegoś smakowego 😊

18 July 2018

Wyjazd z Sandomierza nastąpił znacznie szybciej niż planowaliśmy i całe szczęście!!! Droga do Polańczyka okazała się zdecydowanie bardziej kręta i zawiła niż myśleliśmy-nawigacja pokierowała nas takimi dróżkami, które wyglądały bardziej jak ścieżki rowerowe. Daliśmy radę... Do celu dojechaliśmy 1,5h później niż obiecała nawigacja. Kolejna godzina znoszenia rzeczy z auta i w końcu upragniona chwila wytchnienia- wokół cisza, spokój, cieplutko, nareszcie przestało padać i nie atakują nas komary! Jutro zaczynamy przygodę pod żaglami 😉

17 July 2018

Miała być Energylandia, ale pogoda zmusiła nas do zmiany planów...😕 od rana leje jak z cebra i nie zapowiada się na poprawę dlatego dziś naszym pierwszym celem jest Oświęcim - Auschwitz-Birkenau. Nie ma wielu zdjęć, ani też nie potrzeby tu komentarz. Dla takiej zbrodni nie ma odpowiednich słów. Cztery godziny zwiedzania w totalnym deszczu, przemoknięci do suchej nitki jedziemy dalej 😊 Będąc w tych okolicach grzechem byłoby nie zjeść Papieskiej kremówki, tak więc wstąpiliśmy do Wadowic. A z Wadowic prosto do królewskiego miasta Sandomierz. Wieczór upłynął na lenistwie w strefie wellness hotelu Mały Rzym - basen, sauna, jacuzzi 🙄 18.07 od samego rana wyczekiwaliśmy nerwowo okna pogodowego, żeby ruszyć w miasto. Udało się 😃 niespełna 3h wystarczyły na zwiedzenie Sandomierza spacerkiem. Urocze miasto, w którym czuć średniowieczny klimat. W planie były rowery, ale dobrze, że nie wyszło - tyle tu wzgórz do pokonania 😂 bez szans rowerami pod takie górki 😕

16 July 2018

Urlop czas zacząć 😃 Pierwszy przystanek - Zator i Western Camp. Świetne miejsce dla rodzin z dziećmi bez względu na wiek. Piękne, nowe i zadbane domki, namioty, wozy cygańskie i indiańskie wigwamy. Tak dziś śpimy - w wigwamie 😉

9 July 2018

7-9 lipca 2018 Warszawa i męski wypad na koncert The Rollingstones A przed i po koncercie Warsaw by the citybike 😉 aktywnie i zdrowo - jak prawdziwi turyści 😎 Brawo chłopaki!

30 June 2018

Pierwszy weekend wakacji. 29.06 do 01.07 Czaplinek Po wielu latach planowania, kiedy zawsze coś stawało nam na drodze w końcu wybraliśmy się na spływ kajakowy. Razem z Krzysiem i Robertem zrobiliśmy mega wyczyn - 18 km w 5,5h rzeką Piława 😊💪 Pogoda trochę nie dopisała, ale humory najważniejsze 😉 W niedzielę przed wyjazdem dzieciaki zaliczyły czerwoną trasę w parku liniowym - like a monkey 🐒 Wyjazd bardzo udany pomimo, że po przyjeździe okazało się że wszytko mamy.. oprócz mojej torby 😲 totalny luz.. jakoś mnie to nie obeszło - Hancia pożyczyła mi bluzkę, Misiek spodenki, Robert dresy i dałam radę 😂 można? Można!

22 June 2018

Wakacje czas zacząć i to w jakim stylu.... 😊 średnia ocen 4,82, wzorowe zachowanie i kolejne świadectwo z wyróżnieniem!!! Brawo Hanuś 😘 22.06.2018 wybrzmial ostatni dzwonek w piątej klasie 😎 Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni 💗