Poland, United Kingdom · 3 Days · 13 Moments · March 2017

Londyn - LSE Polish Economic Forum


5 March 2017

Koniec londyńskiej przygody. Deszczowo, zimno, szaro, pusto i smutno. Zamiast do Warszawy wracam do domu.

4 March 2017

Po konferencji wracamy się przygotować na bal i robimy krótki spacer po okolicy. O zmroku każda kamienica rozbłyska setkami świateł, klimat absolutnie magiczny. Zastaliśmy metro w godzinach szczytu - ścisk maksymalny. Po drodze kupujemy w lokalnym Tesco białe wino, co by przyjść trochę bardziej wyluzowani na bal 🍸 Zgubiłam rękawiczkę 😢
Dłuższa przerwa lunchowa wykorzystana na sentymentalny spacer po części Naszych Miejsc. Kanapki na LSE absolutnie cudowne, spacer jeszcze lepszy! Znaleźliśmy teatr, w którym byliśmy razem na wycieczce w liceum, a później robiliśmy zdjęcia na moście, na którym pierwszy raz mnie uchwycił obiektywem.
Konferencja od 9.30 do 17.00. Naprawdę inspirujący dzień, ludzie z LSE to zupełnie inny poziom... Coś niesamowitego, znowu poprzewracało mi się w głowie 🇬🇧📖💰
Chwila na sesję w okolicy kampusu LSE 🇬🇧
Jedziemy na LSE --> Polish Economic Forum. Oczywiście drobna obsuwa czasowa, ale zdążyliśmy. Marcin forsuje swoją tezę (wyczytaną w internecie), że otwieranie bramek metra kartą płatniczą jest tańsze od kupowania biletów papierowych. Mam wielką nadzieję, że naprawdę tak jest. Cudowna pogoda, istna wiosna, ludzie w krótkich rękawkach 🌞☘️🌿🌼

3 March 2017

Późnym wieczorem, po 21.00, spotykamy się przy stacji White City z Dawidem i Radzikami. Idziemy z nimi jeść - niedaleko naszego mieszkania była galeria handlowa Westfield, trzecia największa w UK. Robi niesamowite wrażenie - wielkością, nowoczesnością i futuryzmem. Wracamy przed północą, a po drodze udaje nam się jeszcze znaleźć sklep nocny w metrze - kupiłam wymarzoną od kilku godzin colę zero ❤ Złapał nas pierwszy brytyjski deszcz ☂️🌨 Marcin przyjeżdża koło 3.00 - musiałam zejść otworzyć mu drzwi na parter (mieszkamy na 5 piętrze). Najważniejsze, że dotarł, i oby tylko zdał ten egzamin...
Victoria District o zachodzie słońca - futuryzm i niezwykła gra świateł ze szkłem. Długie poszukiwanie jedzenia, w międzyczasie urozmaicone małym Merlot skonsumowanym na czerwonym świetle. Samolot chłopaków się spóźnia - docierają do Londynu 3 godziny po czasie. Znalazłyśmy cudowną restaurację - Zizzi, gdzie zaszalałyśmy jedząc pizzę z kozim serem za... 60 zł 🍕
Westminister Abbey Randomowe wchodzenie do autobusów - dziwnym trafem zawsze trafiałyśmy na 148. Pierwszy raz jechałam na górze czerwonego busa - udało się nawet zająć miejsce przy przedniej szybie ❤
Oxford Street - początek spaceru przy stacji Oxford Circus
Mieszkanie z AirBnB okazało się absolutnie cudowne ❤🏠 okolice stacji metra White City i Wood Lane. Niesamowity klimat, tak bardzo artystyczne! Tylko te brytyjskie krany (ciepły/zimny osobno) i przejściówki do prądu... Mieszkamy w 6 osób - ja, Karolina Sorek, Marcin, Radziki i Dawid Zimny.
Lecimy do Londynu 🇬🇧✈️