Gambia · 2 Days · 8 Moments · February 2016

Ja Panu Nie Przeszkadzałem

Gambia 12-26/02/2016 Stasiaki inna di road <3


14 February 2016

12/02/2016 po wylądowaniu musimy wypełnić krótki formularz, pieczątka w paszporcie i naprzód! Do hotelu jedziemy małymi busami ok25minut, my w środku, nasze bagaże na dachu... Po przyjeździe do hotelu, Olo pomaga zlokalizować nasze bagaże 😝
12/02/2016 Naszą podróż rozpoczęliśmy wyjazdem z Łodzi o godz. 07:50, jako że połączenie z Wawą od pewnego czasu mamy wyśmienite, po 1,5h byliśmy już na Puławskiej gdzie zostawiliśmy auto i taksówką udaliąny się na Okęcie. Nasz lot to czarter realizowany przez Travel Service. Wylot o 12:50 międzylądowanie w Las Palmas (Gran Canaria) 1h przerwa techniczna na tankowanie i zmianę załogi. O godzinie 20:40 czasu lokalnego lądujemy na lotnisku w Banjul. (czas -1h do czasu Polskiego/zimowego) Jakby nie liczył po niespełna 9h podróży witamy zachodnią Afrykę 😀😀😀
12/02/2016 Naszą podróż rozpoczęliśmy wyjazdem z Łodzi o godz. 07:50, jako że połączenie z Wawą od pewnego czasu mamy wyśmienite, po 1,5h byliśmy już na Puławskiej gdzie zostawiliśmy auto i taksówką udaliśmy się na Okęcie. Nasz lot to czarter realizowany przez Travel Service. Wylot o 12:50 międzylądowanie w Las Palmas (Gran Canaria) 1h przerwa techniczna na tankowanie i zmianę załogi. O godzinie 20:40 czasu lokalnego lądujemy na lotnisku w Banjul. (czas -1h do czasu Polskiego/zimowego) Jakby nie liczył po niespełna 9h podróży witamy zachodnią Afrykę 😀😀😀 Ps. Dwie rzeczy pozytywnie zaskoczyły: wodę mineralną częstowano bezpłatnie, nikt z "podróżników" nie urżnął 😊😊😊
Na plaży oprócz wielu Friendów można spotkać też inne ciekawe przypadki 👌👌👌
Mamy nowego Frienda, ma na imię Bass i pracuje w hitelu jako ogrodnik. Bass nie tylko świetnie wspina się na palmy, lecz także b.sprawnie operuje maczetą 😇😇😇
Chill...

13 February 2016

Pierwsze wyjście z hotelu, nie uszliśmy za daleko, pierwszy lokal, happy hours, lokalne piwko JulBrew po 35 dalasis, sounds good 🍺🍺🍺
Nasza baza to Holiday Beach Club w Kololi. Bardzo prosty hotel, zapewniający minimum egzystencji, woda, prąd, śniadania i basen 😉 Czasami siada prąd, ale przerwy są tylko chwilowe. Niewątpliwą zaletą hotelu kest niewątpliwie jego lokalizacja, z jedbej strony wychodzimy na Ocean, z drugiej prosto w objęcia friendów, którzy wyciągają do każdego dłoń, deklarując bezinteresowną pomoc w załatwieniu wszystkiego o czym tulko pomyślimy... To naprawdę świetna okazja do ćwiczenia jak być asertywnym 😉😉😉