11 Days · 7 Moments · August 2018

5. wyprawa rowerowa


26 August 2018

Do rozpoczęcia wyprawy mam dziesięć miesięcy. Nie pozostaje mi nic innego, jak systematycznie odkładać pieniądz (m.in. na paszporty i wizy) oraz solidnie trenować. Trasa liczy około 2500 kilometrów. Przebiegać będzie w połowie przez tereny górzyste. Nie są to co prawda jeszcze Alpy, lecz daleko im od Kujaw. Już teraz gorąco zachęcam Was do towarzyszenia mi podczas tej wyprawy. Miłego dnia i radości przez kolejne miesiące. Do usłyszenia w czerwcu.
Wyjazd planuję na 22 czerwca 2019 roku. Przez ponad sześćset kilometrów przemierzać będę polskie ziemie. Przejadę przez Kutno i Radom. Koniecznie odwiedzę Ostrowiec Świętokrzyski, rodzinne strony mojej kochanej żony. Ponadto będę w Sandomierzu, Tarnobrzegu, Rzeszowie i Sanoku. Przez Bieszczady przedostanę się do Słowacji, a potem na Węgry. W Rumunii złożę wizytę Drakuli i będę podziwiać stolicę tego państwa. Wcześniej pokażę Wam tamtejsze Karpaty. Bułgaria to kolejny etap podróży. Będąc już tak blisko celu, zdecydowałem, że odbiję nieco na południe i wcześniej przekroczę granicę Grecji. Nie wybaczyłbym sobie, gdybym choć na chwilę nie odwiedził rejonów, gdzie rodziła się nasza europejska cywilizacja. 19 lipca zamierzam być w Stambule. Tutaj spotykam się z moimi dziewczynami. Siedem dni później wracamy do Polski.
26 sierpnia 2018. Niedziela. Mam zaszczyt przedstawić Wam, w ten radosny dla mnie dzień, zarys piątej wyprawy rowerowej. Zgadywaliście bardzo dzielnie, otarliście się nawet o fragmenty podróży, jednakże celu nie udało się Wam odgadnąć w stu procentach. Mimo wszystko daliście mi nowe pomysły na przyszłość, za co bardzo dziękuję. Piąta wyprawa rowerowa zaprowadzi nas do Stambułu. Miasto to kojarzy się również z Konstanynopolem, drugim Rzymem lub po prostu Bizancjum. Turcja to kraj styku dwóch kultur: europejskiej i azjatyckiej. To wrota ku Azji. Chciałbym je przekroczyć.

25 August 2018

Jeszcze cztery godziny do podjęcia decyzji. Podsumowując Wasze propozycje, krajem najbardziej odległym będzie... No właśnie, uzbierały się cztery państwa. Pozwalam je sobie przypomnieć, a zarazem zapisać liczbę głosów, które zamieszczone zostały w komentarzach. Oto one: Norwegia: 1 Bułgaria: 1 Włochy: 3 Grecja: 3 Czekam na dalsze propozycje. Swoją decyzję można jeszcze zmienić do 🕛.

22 August 2018

Cześć wszystkim. 😀 Do października jeszcze daleko, lecz już teraz skreślam do Was parę słów. Niespodziewałem się bowiem, że ostatnia zagadka wzbudzi tak wielkie zainteresowanie i dociekliwość. Przychylając się zatem do Waszej prośby, przesuwam termin jej rozwiązania już na 26 sierpnia. 😁 Macie zatem cztery dni, żeby zgarnąć nagrodę. Pozdrawiam i do usłyszenia.

15 August 2018

Krótko mówiąc - osoba, która najbardziej trafnie odpowie na trzy pytania, będzie zwycięzcą tudzież zwyciężczynią. Do dzieła. Oto pytania: A. Ile kilometrów wynosi piąta wyprawa rowerowa? B. Jakie kraje pojawią się po drodze? C. W jakim mieście kończy się nasza podróż? Życzę miłej zabawy i inwencji. Z rozwiązaniem konkursu czekam do pierwszego dnia października. Trzymajcie się.
Witajcie ponownie, drodzy sympatycy roweru. Tak sobie siedzę na kanapie u boku wspaniałej osoby i tak sobie dumam. Dokąd dalej? Właściwie odpowiedź poznałem już podczas pobytu w Skandynawii, tak między czwartym, a piątym przebiciem dętki, a może jeszcze wcześniej? 🤔 Jeśli będzie mi dane, to chętnie wybiorę się ponownie w drogę. Marzyć przecież można zawsze i wszędzie, prawda? Wracając do tematu. Cel kolejnej, rowerowej podróży jest mi już dobrze znany, jak również zarys drogi, którą będę przemierzać. Nie zdradzę jej jednak tak szybko, ponieważ chciałbym pozostawić Wam otwartą furtkę na zgadywanie. To taka forma konkursu, gdzie nagroda też jest jeszcze ukryta za kotarą. Mogę Wam tylko wspomnieć, że owe wyróżnienie pochodzić będzie z ostatniego, zwiedzanego miasta.